Ogromna przyjemność i jej koszty

Ogromna przyjemność i jej koszty

Mam ogromną przyjemność ogłosić, że 14 czerwca tego roku, na ostrowskim torze, rozegrany zostanie mecz żużlowych reprezentacji Rosji i Polski. To ogromne wyróżnienie i sportowe święto dla naszego miasta. Ostrów Wielkopolski i jego mieszkańcy zasługują na żużel na najwyższym poziomie, a taki poziom zapewnia żużlowa reprezentacja Polski – mówiła (…) Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. (cytat za telewizją ostrow24.tv).
To „ogromne wyróżnienie” kosztować nas będzie sto tysięcy złotych, jakie miasto przeleje na konto firmy One Sport. Robienie sobie „ogromnej przyjemności” za pieniądze podatnika to znacząca cecha tej władzy.
Ogromną przyjemnością nie będzie za to na pewno czyste powietrze. Zaniechanie starań o budowę drugiej ramy komunikacyjnej na długie lata zatrzyma mieszkańców miasta w korkach, a śmieszne pieniądze przeznaczone na wymianę pieców-kopciuchów nie poprawią sytuacji ani na jotę. Bo trudno odczuwać jakąkolwiek przyjemność gdy zestawi się niecały milion złotych przeznaczony na ów cywilizacyjny projekt z większą kwotą jaką wyasygnowało miasto i spółki komunalne na ekstraklasowych koszykarzy. I znów nie chodzi o dezawuowanie ich wielkiego sukcesu. Chodzi o proporcje.
Skoro stać miasto na takie wydatki, musi być je stać na sprostanie cywilizacyjnym wyzwaniom. Tyle, że te ani statuetki nie wręczą ani nie sprawią „ogromnej przyjemności”.

Karuzela wpisów