Powstanie Wielkopolskie 100 lat

Powstanie Wielkopolskie 100 lat

Powstanie Wielkopolskie, którego setną rocznicę zaczynamy właśnie czcić na całe 20 lat zapewniło wolność, doprowadziło do włączenia Wielkopolski w granice II RP. To Wielkopolanie w XIX wieku opracowali własną, jak się okazało, niezwykle skuteczną, drogę do niepodległości.
Ta droga składała się z trzech etapów. Pierwszy to lata 1815-1918, czyli praca organiczna połączona z gotowością do walki zbrojnej. Drugi to zwycięskie powstanie z lat 1918-19, a trzeci – funkcjonowanie regionu przez ponad rok jako oddzielnego państwa, gdyż powstanie w myśl prawa międzynarodowego nie miało mocy sprawczej; to była tylko demonstracja zbrojna, ostateczna decyzja zaś należała do mocarstw sojuszniczych w Paryżu. Gdyby nie powstanie, prawdopodobnie doszłoby do plebiscytów, w wyniku których utracilibyśmy wiele powiatów, wątpliwe nawet, czy Leszno i Rawicz byłyby w rękach polskich, bo były to miasta przed rokiem 1918 silnie zniemczone. Od 27 grudnia 1918 r. do stycznia 1920 r., kiedy uprawomocniły się postanowienia traktatu wersalskiego, Wielkopolska musiała funkcjonować jako oddzielne państwo i radziła sobie sama. Wtedy okazało się, jak skuteczna była praca organiczna w regionie, tworzenie struktur konkurencyjnych i kadr dla przyszłej władzy.
Zapominamy też często o innych trzech zwycięstwach. Pierwsze było powstanie przeciwko Prusakom z lat 1806-1807, o którym pisze Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”, później powstanie z 1809 r. przeciwko Austriakom. A ostatnim zwycięskim powstaniem z wielkim udziałem Wielkopolan było III powstanie śląskie z 1921 r., które jest określane jako zwycięskie nawet w podręcznikach szkolnych. Więc jeśli ktoś opowiada o wielkopolskim jako jedynym zwycięskim, to ma zaległości sięgające czasów szkolnych.
Łącznie Wielkopolanie mają więc na swoim koncie cztery zwycięskie powstania.
Kiedy zaczyna się walka o niepodległość, nie ma powstaniątka, powstania, powstaniska i super powstania. Należy podkreślić, że Wielkopolanie nie mieli najmniejszego udziału w przyszłej klęsce, nie ich winą był upadek Napoleona, nie ich winą była napaść Hitlera i Stalina na Polskę – oni zrobili swoje, spisali się znakomicie i wygrali, nie mogą sobie nic zarzucić.
opracowanie na podstawie wywiadów dr. Marka Rezlera
Dodajmy też, że Ostrów ma swą mało znaną powstańczą historię, samo miasto wyzwolono 31 stycznia, stało się potem siedzibą dowództwa frontu południowego, na terenie dzisiejszej Sklejki działała zaś fabryka śmigieł, jest wielce prawdopodobne, że to stąd pochodziły śmigła, które montowano w zdobycznych samolotach na poznańskiej Ławicy. Te samoloty bombardowały Franfkrurt – to był pierwszy polski nalot na Niemcy.
Na cmentarzu przy Limanowskiego mamy powstańczą kwaterę – jest tam 57 identycznych grobów.

Tomasz Łęcki – dyrektor poznańskiego Muzeum Niepodległości o powstaniu – TUTAJ

Karuzela wpisów