Oddychamy coraz gorszym powietrzem

Oddychamy coraz gorszym powietrzem

Paskudne powietrze to nie jest wyłącznie sprawa rządu. Władze lokalne mają tu dużo do zrobienia. I wcale nie chodzi tu o propagandę.

Nie chodzi tylko o palenie byle czym w przydomowych piecach, choć i tu miejska władza łatwo może zrobić więcej, skoro nie robi nic poza wrzaskiem.
Bezpłodności nawet tych nędznych wysiłków łatwo dowieść na przykładzie inwestycji, która w miejskich kronikach zapisze się tylko machaniem do samochodów resztkami pociętej taśmy. Tak, chodzi o obwodnicę, skonsumowaną wyłącznie propagandowo.
Wielka część zanieczyszczeń to, te które wyrzucają z rur wydechowych samochody. I to właśnie obwodnica mogła stać się początkiem prac nad zmianami w miejskim układzie ruchu. Za chwilę obwodnica w pełnym kształcie będzie mieć dwa lata. Co się tym czasie zmieniło? Czy ktoś pomyślał o zmianach w organizacji ruchu? Zmianach w układzie komunikacyjnym? Skądże…

Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery – rymowanka z czasów PRL

Wyłącznie propagandowe znaczenie ma też kupno kolejnych nisko-emisyjnych autobusów. Czy ktoś policzył ile osób nimi jeździ? Jak zmniejszył się ruch samochodowy od początku eksploatacji owych cudów techniki? I co można zrobić, by oddychanie w mieście było choć trochę lżejsze.
Czy którykolwiek z ostatnich alarmowych dni zaowocował darmową komunikacją miejską, zachętami do rezygnacji z jazdy samochodem?
Nie? No właśnie. Nie mówmy zatem, że coś się rozstrzyga na szczeblu centralnym, bo skoro tak twierdzi lokalna – bądź co bądź – władza, to po co ją w takim kształcie i składzie personalnym utrzymywać?

Karuzela wpisów