Czasem lepiej milczeć mądrze

Czasem lepiej milczeć mądrze

Przegłosowana, zaakceptowana i zatwierdzona – te trzy słowa mają znaczyć, że radni uchwałę po prostu przyjmą. I taka jest cała ta wypowiedź. Słowotok, po kilka słów na określenie tej samej czynności. Kibic ma wierzyć, że Prezydencja „zrobi wszystko”. Prezydencja sobie „nie wyobrażała”.

O prawdomówności Prezydencji to już nawet sąd się wypowiadał, więc trudno tu mówić o rozczarowaniu…
Otóż Prezydencja dopuściła, by ta obiecana inwestycja zawisła na dwóch podmiotach, na które absolutnie nie miała i nie ma wpływu. I świadomie odcinamy tu dywagacje o oczekiwaniach finansowych i ich wysokości. Bo naprawdę nie tu jest problem.
Poza tym można było – przed podjęciem i ogłoszeniem decyzji – poprosić przedstawicieli BM Slam o umowę przedwstępną ze Stalą. Byłoby łatwiej. Tymczasem poniesiono już koszty, minął rok, a sprawa hali wciąż jest in statu nascendi. Liga koszykówki, czego należało się spodziewać, już ogłosiła że kolejny rok na sali gimnastycznej jest dla niej nie do przyjęcia.

I żadna sztuczka z książek o PR dla początkujących nie pomoże. Odpowiedzialność za ten stan rzecz spada wyłącznie na miejską władzę, a personalnie
DOKŁADNIE WIADOMO NA KOGO

A wy klaszczcie dalej drodzy kibice…

Karuzela wpisów